Na całym świecie produkcja okrzyknięta horrorem kultowym, zaś sztandarowa postać owego filmu – Pinhead – znany jest równie dobrze jak Freddy Krueger. O dziwo w Polsce spotykam się w większości z osobami, które nigdy nie miały z nim styczności. A mają czego żałować. Bowiem szum wokół zjawiska pt. „Hellraiser” nie wziął się znikąd i jak najbardziej zasługuje on na uwagę, zwłaszcza wśród fanów gatunku.
Sprawcą całego zamieszania jest Clive Barker, pisarz, który słynie głównie właśnie z książki, na podstawie której nakręcono 8 historii,rozgrywającej się wokół jednego motywu. Bowiem tym, czym najbardziej szczyci się „Hellraiser” to niezwykła wizja piekła, którym rządzą Cenobici –nadnaturalne stwory, być może demony, które lubują się w sadyzmie i poszukiwaniu spełnienia ukrytego w cierpieniu fizycznym i psychicznym. Doznać owej„przyjemności” mogą ludzie, w ręce których wpadnie tajemnicza kostka. Złota, o skomplikowanych wzorach, przypomina nieco kostkę rubika, lecz znacznie trudniej ją ułożyć. Gdy jednak do tego dojdzie, kostka otworzy się, a człowiek momentalnie dostanie się do piekła. Tam jednak czekać na niego będą Cenobici, którzy albo z miejsca rozerwą jego ciało na strzępy, bądź powoli wyniszczą jego psychikę.
Tak pokrótce prezentuje się główna linia „Hellraisera”. Jak widać historię tą można naginać wedle własnej wyobraźni na wiele różnych sposobów, bowiem spotkanie z Cenobitami dla każdego wyglądałoby zupełnie inaczej. Reżyserzy filmowi zatem niezwykle chętnie wymyślają co raz to nowsze opowieści na temat tajemniczej kostki.
Jako ciekawostkę mogę dodać, że utwory do pierwszych części "Hellraisera" nagrał zespół Motorhead.
I „Wysłannik Piekieł”, reż. Clive Barker, sc. Clive barker, 1987
Pierwszą część “Hellraisera” nakręcił sam jego twórca.Możliwe, iż dlatego klimat opowieści jest w nim doskonale oddany. Film opowiada o rodzinnie Cottonów, która przeprowadza się do nowego domu. Nie spodziewają się oni, że oprócz nich znajduje się tam ktoś jeszcze – zaginiony przed kilkoma laty wuj Frank. Niewiele jednak z niego pozostało, dlatego tez za wszelką cenęchce odzyskać to, co utracił przez otworzenie kostki.
Jak najbardziej polecam zapoznanie się z „Hellraiserem” od tej części.
9/10
II„Hellbound”, reż. Tony Randel, sc. Clive Barker, 1988
Druga część to już prawdziwa klasyka światowego kina. Tym razem główna bohaterka pierwszej części, Kirsty Cotton, po traumatycznych przeżyciach trafia do szpitala psychiatrycznego. Oczywiście nikt nie chce wierzyć w istnienie Cenobitów i piekielnej kostki, o której bez przerwy opowiada. Jednakże jeden z młodszych psychiatrów odkrywa, iż starszy od niego kolega z pracy ma obsesję na punkcie owego piekielnego świata i za wszelką cenę chce się do niego dostać.
Jakby nie patrzeć w przypadku „Hellraisera” druga część została nakręcona jeszcze lepiej niż pierwsza. Moim zdaniem – absolutny rarytas.
10/10
III „Piekło na Ziemii”, reż. Anthony Hickox, sc. Clive Barker, Peter Atkins, 1992
Tym razem główną bohaterką opowieści jest dziennikarka Joey,która szuka ciekawego materiału na artykuł. Pewnego dnia staje się świadkiem makabrycznej śmierci pewnego chłopca w szpitalu. Joey postanawia wszcząć dochodzenie i wpada na trop dość osobliwego klubu oraz jego właściciela, który jakiś czas temu nabył niezwykłą rzeźbę. Niedługo już okaże się, że stanie się ona bramą dla Cenobitów, którzy przestaną być ograniczeni piekłem.
Może i nie nakręcono tej części najgorzej, a kilka pomysłów z niej (np. nowych Cenobitów) stoi na naprawdę wysokim poziomie, lecz jak dla mnie wydawała się dość negatywnie śmieszna i naiwna. Dla mało wymagających.
6/10
IV „Dziedzictwo Krwii”, reż. Kevin Yagher, sc. Peter Atkins.
Film ten rozpoczyna się w… kosmosie. Odległa przyszłość,stacja kosmiczna, na której ludzie próbują powstrzymać nadchodzące zło,polujące na nich i mające na celu ich zagładę – Cenobitów. Jednym z ludzi walczących o życie jest potomek stwórcy piekielnej kostki, który opowiada pozostałym historię jej powstania oraz jej autora – niepozornego twórcy zabawek.
Mamy tu do czynienia z zestawieniem z zupełnie różnymi poziomami – o ile pokazanie historii kostki Cenobitów zostało przeprowadzone naprawdę nieźle, to pierwsze i ostatnie 20 minut filmu to kompletna porażka.Cenobici zostali przedstawieni niemalże niczym kosmici. Coś strasznego…
4/10
V „Wrota Piekieł” reż. Scott Derrickson, sc. Clive Barker, Paul Harris Boardman. 2000
Joe jest zwykłym detektywem. Nie przemęcza się, ma kontakty z prostytutkami, a i jego uczciwość jako policjanta jest znikoma. Pewnego dnia zostaje wezwany na miejsce okrutnej zbrodni. Znalezione zostało zmasakrowane ciało Chińczyka, jak się okazuje przyjaciela Joe ze szkoły. Na miejscu przestępstwa Joe znajduje tajemniczą kostkę oraz odcięty palec dziecka.Detektyw przywłaszcza sobie sześcian.
Bardzo dobra część „Hellraisera”, która prezentuje wiele aspektów historii w innym, niezwykłym świetle. Rzeczywistości ciekawie przeplatają się ze sobą, zaś zakończenie jest po prostu niesamowite.
9/10
VI „Droga do Piekła” reż. Rick Bota, sc. Clive Barker, Carl Dupre, 2002
Ponownie mamy do czynienia z Kristy Cotton, tym razem już związaną z mężczyzną o imieniu Trevor. Pewnego dnia dochodzi do tragicznego wypadku, w którym kobieta ginie. Trevor jedna wychodzi cało z opresji.Psychicznie jednak dzieje się z nim coraz gorzej, gdyż coraz częściej napadają go koszmarne wizje.
Pomysł, mogłoby się wydawać ciekawy, niestety twórcy zrobili z tego kompletna papkę nijakości i nudy. Sam Pinhead pojawia się w filmie przez jakieś 5 minut, a cała historia mogłaby się spokojnie obyć bez obecności Cenobitów. Może gdyby pojawili się na dłużej, historia nabrałaby nieco kolorów.Zmarnowany potencjał.
3/10
VII „Sekta” reż. Rick Bota, sc. Clive Barker, Neal Stevens, 2005
Scenariusz przypomina nieco ten znany z cz. 3. Ponownie mamy do czynienia z dziennikarką (Amy Klein) zajmującą bardzo tajemnicza sprawą. Tym razem jest to kaseta, na której nieznana sekta zabija młodą dziewczynę, lecz ta za sprawą lidera grupy ożywa na nowo. Zaintrygowana dziennikarka rozpoczyna dochodzenie. Z biegiem czasu wokół niej zaczynają się dziać coraz dziwniejsze rzeczy, a także coraz głębiej wpada ona w sidła poszukiwanej sekty, która nieustannie z nią pogrywa.
Jednak w przeciwieństwie do cz. 3, „Sekta” podobała mi się bardzo. Początek nie zwiastuje nic zachęcającego, lecz po jakimś czasie film rozkręca się niesamowicie. Niektóre sceny oraz pomysły twórców sprawiły iż szczęka opadła mi do ziemi. Kolejnym plusem jest zakończenie.
8,5/10
VIII „Hellworld.com”reż. Rick Bota, sc. Clive Barker, Joel Soisson, 2005
Ostatnia jak na razie część opowiada o piątce przyjaciół, hakerów i wielkich fanów gry „Hellworld”, która w rzeczywistości jest swoistą bronią Cenobitów. Właściwie nieświadomie poprzez stronę www.hellworld.com otwierają oni piekielną kostkę, a tym samym wzywają oni na Ziemie wysłanników piekieł. Zostają oni zaproszeni do dziwnej posiadłości, aby stoczyć grę na żywo, nie wiedząc co ich naprawdę czeka.
Już sam pomysł z umieszczeniem Cenobitów w sieci odrzucił mnie od tego filmu. Chyba nie da się bardziej skomercjalizować tak genialnych postaci, w tym i Pinheada. Efekty specjalne odtrącają, fabuła zwyczajnie głupia. Naciąganie na forsę fanów „Hellraisera”.
2/10